wtorek, 10 grudnia 2013

Fashion victim - how to be individualistic in the world of schemes

Na początek pragnę podziękować wszystkim za obserwację. Wiem, że to osiem osób, ale czekałam na nie bardzo długo i chyba nawet nie możecie sobie wyobrazić jak się z tego powodu cieszę! Bardzo dziękuję. A teraz przejdźmy do tematu. Fashion victim czyli tak zwana ofiara mody, to osoba ślepo podążająca za najnowszymi trendami najczęściej łącząca luksusowe rzeczy i dodatki w dość nieudolny sposób. Ten popularny zwrot wymyślił projektant mody Oscar de La Renta. Uważał on, że niektóre kobiety są w stanie wydać ostatniego dolara aby zrobić wrażenie nową drogą kreacją.
At first I wan to thank you all for following my blog. You can't even imagine how happy I am right now. Now let's go to the point. Fashion Victim is the person who is following all of the trends and buying really expensive but trendy clothes. Sad thing about that is fashion victims sometimes have too many clothes and accessories so they can't wear them correctly, sometimes less is more. This popular frase was told for the first time by Oscar de La Renta.


Zdecydowanie się z tym zgadzam, jednak ostatnio ujrzałam obraz "ofiar mody" od innej strony. Ostatnio mijając którąś z kolei witrynę sklepu stwierdziłam, że wszystkie prezentują niemalże identyczne ubrania. Postawiłam więc sobie pytanie "Jak ktokolwiek może sądzić, że nie jest ofiarą mody skoro sklepy prezentują podobne ubrania o krojach, kolorach i fakturach wcześniej wybranych przez innych. Gdzieś musimy kupować, a sklepy w ostatnich latach również starają się wyznaczać trendy." Wychodzi więc na to, że za ile i gdzie byśmy nie kupowali, i tak jesteśmy ofiarami mody. Zawsze jest ktoś na górze kto decyduje o zawartości naszej szafy.
I think this opinion about "fashion victims" is correct but I have my opinion about that too. Lately when I was shopping I found out that every storefront site was similar to each other. How you can say that you are not a fashion victim when there is always group of people that decides what is going to be at shops. There is always someone controlling your wardrobe.
 
 

Jak tego uniknąć, czy w świecie pełnym schematów można jeszcze zachować indywidualność? Moim zdaniem tak. Oczywiście, że nie każdy z nas ma wystarczająco dużo czasu i możliwości do samodzielnego szycia i projektowania ubrań, ale każdy z nas może je przerabiać bądź urozmaicać własnoręcznie wykonanymi dodatkami. Może faktycznie o zawartości naszej szafy najczęściej decydują projektanci i redaktorzy magazynów, ale to my decydujemy w jaki sposób tę zawartość wykorzystamy.
So how you can be individualistic in the world of schemes. Not every one can sew, but every one can change clothes a little bit. You can add something to spice up your clothes. Maybe there is someone on the top of this fashion machine deciding what is going to be in the shop but we are the ones who are deciding how to wear those clothes.

5 komentarzy:

  1. Fajna notka. Podoba mi się to że piszesz notki po polsku i po angielsku.
    Obserwuję i zapraszam do mnie.
    Wisia-Wisia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny blog! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Hei, fajny post :) Strasznie podoba mi się Twój desing bloga. Śliczny po prostu <3 No i oczywiście podoba mi się Twój blog! Zdjęcia.. super.

    Zapraszam do obserwowania, jeśli Ci się spodoba oczywiście ;)

    bluejeans-lulu.blogspot.com/

    Jeśli mogłabyś, kliknij proszę w banner PersunMall, byłabym bardzo wdzięczna! <33

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawie że piszesz w 2 językach ^_^
    http://pokreconarzeczywistosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń