niedziela, 17 lutego 2013

Weekend with Panna Cotta

Dzisiejszy dzień rozpoczął się dość leniwie :) Po telewizyjnym maratonie zabrałam się za... Pannę Cottę. Później dodam przepis. Aktualnie czekam aż masa ostygnie abym mogła wylać ją na galaretkę. Będzie smakowicie <3 Liczę też, że jej prezencja będzie równie piękna jak Panny Cotty niżej.



2 komentarze:

  1. Bardzo fajny blog i mam nadzieje, wpadnisz do mnie :) Będę zaglądać tu częściej :)
    Obserwujemy ?
    karaafashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń